Skip to content

Ryszard Kapuściński-„Heban”

Grudzień 10, 2009

„Nie jest to więc książka o Afryce, lecz o kilku ludziach stamtąd, o spotkaniach z nimi, czasie wspólnie spędzonym. Ten kontynent jest zbyt duży, by go opisać. To istny ocean, osobna planeta, różnorodny, przebogaty kosmos. Tylko w wielkim uproszczeniu, dla wygody, mówimy – Afryka. W rzeczywistości, poza nazwą geograficzną, Afryka nie istnieje”.

Kapuściński od samego początku pragnie zwrócić uwagę czytelnika na pierwszy problem ,który autor napotyka a co niewątpliwie stoi na przeszkodzie ku poznaniu tej odległej krainy. Jest nim proces ciągłego kształtowania się fałszywych obrazów często wynikających z niewiedzy,prostych informacji niegdyś ukazanych na łamach prasy czy też stacji telewizyjnych,radiowych.Pewne obrazy pozostają w naszej swiadomości na zawsze i to one właśnie stanowią podwalinę do dalszego wysnuwania błednych wniosków. Media przekazują nam niewiele, a są to przede wszystkim przekazy utwierdzające stereotyp Afryki jako jednorodnego kontynentu ginącego w lawinie konfliktów i epidemii.

Kapuścińki wykazuję się niezwykłą przenikliwością dobrego obserwatora ,który przede wszystkim słucha. Słucha każdego bowiem wie ,że prawdziwym bogactwem nie tylko Afryki ale każdego obszaru są jego mieszkańcy,prości ludzie ,którzy wspólnie tworzą kulturę oraz tradycję danego regionu. Zwracam na ten aspekt szczególną uwagę ponieważ tak wiele mówi się dziś lekceważących reporterach ,którzy Permanentnie rekonstruują rzeczywistość byleby tylko wzbudziła fale gromadnych emocji.

Ryszard Kapuściński jest zupełnie inny…Szacunek, jakim darzy ten wykształcony Europejczyk biednych nagich analfabetów winien być obowiązujący. Biali, bogaci, wykształceni mamy pokusę wynoszenia się nad Afrykanów, oceniania, litowania się, pouczania. Kapuściński opowiada, a raczej czyta ich świat, wpatruje się w nich, próbuje rozumieć przyczyny, podaje fakty historyczne i przyrodnicze, które warunkują życie w Afryce. „Heban” może być także w pewnym sensie rachunkiem sumienia dla „ubogiego” Europejczyka, wiecznie narzekającego Polaka, któremu zawsze mało dóbr materialnych. Bo w Afryce „jesteśmy w świecie, w którym człowiek, czołgając się, próbuje wygrzebać z błota kilka ziaren zboża, żeby przeżyć do następnego dnia”. Bo tu je się raz na dwa dni, bo najwyższym dobrem jest banan, a luksusem zdezelowany rower. Dlamnie Heban” jest i zawszę będzię książka niezwykłą, która rzetelnie i bez ogródek odsłania szokującą prawdę o codziennym życiu w Afryce – życiu, o którym nie mówi się na co dzień. Dlaczego? Może dlatego, że jest to temat niewygodny, trudny, niekomercyjny? Żeby mieć pojęcie o życiu w Afryce, trzeba tam pojechać, przy czym „tam” nie oznacza najbardziej ekskluzywnych miejsc… Trzeba udać się do dzielnic biedy, pojechać na afrykańską wieś, pobyć na pustyni, poznać zagrożenia nadchodzące z każdej strony – insekty, dzikie zwierzęta, niesamowity upał, przed którym nie ma schronienia. Tak właśnie zrobił Ryszard Kapuściński. Będąc w Afryce w roli korespondenta, reportera, często ryzykował własne życie. Nie bał się stawić czoła prawdziwej Afryce. Pragnął poznać mentalność i problemy jej mieszkańców. Przekonał się, że żyją oni z dnia na dzień, bez pracy i perspektyw lepszego jutra.

W „Hebanie”, który jest jednocześnie powieścią i zbiorem reportaży, Ryszard Kapuściński połączył wybrane wydarzenia z okresu swego kilkuletniego pobytu na kontynencie afrykańskim, aby stworzyć wyjątkowy, przejmujący obraz tej części świata. Dzięki książce Kapuścińskiego uzmysłowiłem sobie, że współczesny obraz „Czarnego Lądu” zdecydowanie odbiega od tego, który każdy przeciętny człowiek ma w sobie zakodowany. Dzisiejsza Afryka nie jest Afryką z sienkiewiczowskiego „W pustyni i w puszczy”.Uświadamiam to sobie i będę jeszcze długo,bowiem nic nie stoi na przeszkodzie ku przeczytaniu książki poraz kolejny i… kolejny. Dla niektórych pozycją wciąż powracająca jest „Mały książe” dlamnie jest to właśnie Heban.

Reklamy
No comments yet

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: