Skip to content

Max Cegielski”Masala”

Listopad 24, 2009

Masala – czyli mieszanka. Masala czaj, masala dosa, rum masala i paan masala – Indie to świat pikantnych i odurzających mieszanek. Bohater książki ucieka do Indii. Ucieka od Polski, od Europy, a przede wszystkim od samego siebie. Na wschód, do mitycznej krainy duchowych poszukiwań i narkotycznego zatracenia. Co wybierze? W Indiach, tak jak w Polsce, wszystko jest możliwe.

Nie spodziewałam się ,że kiedykolwiek w swoim życiu będę sięgać po książkę z tak dużą dozą złości i poczuciem rozczarowania w jednym.


Odnoszę wrażenie ,że na pierwszym planie Cegielski umieszcza swój problem jakim jest nałóg narkotykowy, a Indie są jedynie małą, nieznacząca częścią konstrukcyjną książki.
Kwalifikując ją do kategorii podróżniczej spodziewamy się ,że jej fundamentem będą barwne opisy podróży ;tamtejszej religii ,obyczajów jest tak… jednak w bardzo niewielkiej części. Największą jednak konsternacje wywołał cytat :

Śiwa i Chrystus naprzeciwko(…)
Podczas kolejnego zabawowego zwodu Śiwa-Natareja jedną ze swoich czterech rąk łapie Chrystusa za chudą kostkę i ciska nim w powietrze. Pan niebieski leci wysoko. Wciska guziczek ukryty w jednym ze stygmatów .Z plecaczka rozwija się wielki krzyż. Pęcznieje ,konkretnieje w oczach , solidnieje i sczepia się gwoździami z jego ciałem. Jesus Christ superstar zawisa w powietrzu i zaczyna opadać lotem koszącym na Śiwę(…)Zdesperowany Zbawiciel ucieka do ostatecznej, tajnej broni. Rozpina rozporek. Tłumy pięknych zakonnic-dziewic liżą jego członek ,aż pęcznieje do nieprawdopodobnych rozmiarów jak z rysunków Beardsleya. Potem po skropieniu wodą świeconą z członka Chrystus wystrzeliwuje spermę z zdziwionego Śiwę. Zawodnik monoteistów zostaje zdyskwalifikowany za grę nie fair.

Tym razem Max Przekroczył nie tylko granicę dobrego smaku ,ale również granicę dobrego wychowania i przyzwoitości za ,którymi stoją już tylko zażenowanie i skrępowanie.
Tak więc nie muszę chyba interpretować fali oburzenia jaką owy cytat wywołał w mojej głowie. Sukces wydawniczy „Masali” jest jedynie doskonałym przykładem na to ,że „reklama jest dźwignią handlu” -aby muc skutecznie sprzedać produkt trzeba go również skutecznie zareklamować –to chyba jedyna myśl jaka nasunęła mi się tuż po przeczytaniu owej książki.

Reklamy
No comments yet

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: