Skip to content

„Afrykańska odyseja” Klaus Brinkbäumer

Listopad 24, 2009

Historia ludzkości jest historią wędrówek ludów.W dobie globalizacji ruch migracyjny wciąż się nasila.Biorąc pod uwagę fakt iż demografowie wciąż biją na alarm z powodu coraz większego ubytku ludności,ruch imigracyjny mugłby być rutunkiem dla krajów „starzejących się”.

Jednak największą rolę w procesie emigracyjnym odgrywa ludność z krajów Trzeciego Świata.I tego obawia się nasza kochana Europa-napływu niewykształconych „czarnuchów” ,którzy jedynie będą zasilać grupę bezrobotnych czyhających na zasiłki. Ale jak myślicie czy migrują ludzie niewykształceni ,bezsilni,by zapewnić byt tym mądrzejszym i silniejszym od siebie?Nie!To mężczyżni ,którzy spędzają noce w dwunastu metrach kwadratowych wraz z trzydziestoma innymi mężczyznami,a dnie-w kurzu,szukając jakies pracy w mieście,w którym jej nie ma;nie robią kroku ani do przodu,ani do tyłu.Większość to inteligentni ludzie,dyplomowani elektronicy,lekarze,nauczyciele,są wykształceni,mają poczucie humoru,ale są bez pracy i są biedni,dlatego próbują szczęścia.Starsi wyruszają w drogę rzadko -idą raczej młodzi,silni,z fantazją,odważni.”Nasi najlepsi idą i pomagają Europie zwiększać dystans do Afryki”.

Niestety„Afrykańska odyseja nigdy się nie zatrzyma. Jeśli chcecie nas zatrzymać, zbudujcie mur pośrodku morza i zbudujcie go aż do nieba”.Taka jest prawda…Europejska biurokracja woli budować mury niż likwidować dysproporcje dzielące te dwa kontynemty.
Europa mimo tego jest wciąż jednyną nadzieją,jest latarnią dla dryfujących w ciemnościach Afrykanów. Niczym eden przyciaga oślepiającym światłem ubóstwa.Każdy z nich pragnie dostać się do raju… Marzy o tym ,że kiedyś będzie ich stać na utrzymanie rodziny,wykształcenie dzieci,wybudowanie domu ,który choć w niewielkim stopniu przestanie przypominać okoliczne slumsy…

Klaus Brinkbäumer reportażysta ,który w w 2007 roku odtrzymuję nagrodę Henri-Nannen-Preis ukazuję trudy mieszkańca Czarnego Lądu w poszukiwaniu eropejskiego raju. Odbywa podróż wraz z byłym uchodźcą z Ghany – Johnem Ampanem i fotografem Markusem Matzlem ,który towarzyszy Johnowi w drodze powrotnej (po 14 latach spędzonych w Europie) do domu, poznając podczas podróży świat uchodźców i uciekinierów z Afryki. Poznał ludzi, którym droga do europejskiego raju zajmuje nieraz kilka lat, ludzi, którzy na tratwach i łodziach w Cieśninie Gibraltarskiej widzieli śmierć swoich przyjaciół i towarzyszy podróży, nastolatki sprzedawane do europejskich domów publicznych. Spotkał ludzi, którzy wiodą – nie do końca z własnego wyboru – podwójne życie: w Europie i w Afryce. Reportażysta ujawnia prawdziwe oblicze biurokracji -te ,którego wstydzić się powinien każdy rdzenny europejczyk.

Reklamy
No comments yet

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: