Skip to content

„Afryka Kapuścińskiego” Ewa Chylak-Wińska

Listopad 20, 2009

Dopóki żył, właściwie nikt nie podjął się próby opisania jego twórczości. Dopiero kiedy odszedł zaczęły powstawać akapity i strony ku pamięci Ryszarda Kapuścińskiego. Jednak był ktoś, kto napisał o Kapuścińskim książkę za życia . Niedawno ujrzała ona światło dzienne.

Książka jest debiutem absolwentki polonistyki na poznańskim UAM. Ryszard Kapuściński po zapoznaniu się z tekstem w liście do autorki napisał: „Praca Pani jest tak świetnie napisana, że powinna ukazać się w wydaniu książkowym” (8 marca 2004). Ewa Chylak-Wińska zdobyła się, by wysłać tekst do wydawnictwa dopiero w styczniu 2007 roku, kilka dni po śmierci Kapuścińskiego. Może znaczenie miał fakt, że dwa miesiące wcześniej miała okazję widzieć wielkiego pisarza. Było to podczas odsłonięcia przez niego na dworcu w Poznaniu tablicy pamiątkowej ku czci Kazimierza Nowaka…


Książka składa się z pięciu części. Ich tytuły to pięć pytań, na które odpowiadać musi każdy reportaż: kto?, kiedy?, jak?, dlaczego? Poszczególne rozdziały przybliżać mają kolejno sylwetkę Ryszarda Kapuścińskiego, jako reportera, miejsce akcji jego reportaży, ich czas, sposób, w jaki pisze, oraz przyczynę, dla której Afryka a nie inny kontynent, odgrywa u pisarza tak ważną rolę.

Bardzo lubię książki z duszą takowa jest właśnie „Afryka Kapuścińskiego” ponieważ zrodziła się pasji oraz fascynacji tym odległym kontynentem oraz samą postacią Ryszarda Kapuścińskiego.Cytuje,wyjaśnia oraz nakreśla na kartach książki całą biografię autora,poczynając od młodzieńczych „zaciągów” Czarną Afryką…Dziś nazwisko Ryszarda rozbrzmiewa w każdym zakątku globu bowiem zbiór jego publikacji został przetłumaczony na aż dwadzieścia pięć języków.Bardzo zazdroszczę autorce tego krótkiego lecz osobistego kontaktu.Za każdym razem wspominając ,któreś z fragmentów Lapidariów,Hebanu lub innych równie interesujących książek Kapuścińskiego nie mogę wprost pogodzić się z myślą  ,że ten Wielki człowiek odszedł,nikt tak jak on nie uwielbił sobie Afryki do tego stopnia by przez czterdzieści lat wciąż do niej wracać,na nowo odkrywać i poznawać.


Reklamy
8 komentarzy leave one →
  1. 2lewastrona permalink
    Listopad 21, 2009 10:20 am

    oooo zapowiada sie niezle… chyba ją kiedys widzialam w ksiegarni… ale jakos tak wydawalo mi sie ze to kolejna próba jakiejs biografii Kapuscinskiego, wlasnie powstalej juz po jego smierci..
    Nie wiedzialam ze takie akurak były koleje tej ksiazki.
    Fajnie wiedziec. Dopisana do mojej dłuuugasnej juz kurde listy..

  2. Listopad 21, 2009 1:07 pm

    Fajnie, że jest to książka, która powstała jeszcze za życia Kapuścińskiego. Na miejscu autorki, mając taką rekomendację, to od razu bym wysyłała maszynopis do wydawnictw.

  3. alejka permalink*
    Listopad 21, 2009 2:06 pm

    Mary:Również do tej pozycji podeszłam dość sceptycznie… Wciąż miałam przed sobą obraz suchych tekstów wypełnionych statystykami,porównaniami i nic nie wnoszącymi informacjami . Bardziej się nie mogłam pomylić i DOBRZE!
    Polecam,polecam choć nie powiem …Ostatnio mam manię prześladowczą,kupuję wszystko co w swym tytule zawiera słowo”Afryka” .Chyba i mnie wpadło do serca ziarenko saharyjskiego piasku:)

    Lilitin: Ja chyba też:) Myślę ,że Ewa do dziś czytając list od Kupuścińskiego nie dowierza…Wielokrotnie podkreślała ,że zawsze chciała odpisać autorowi jednak nigdy nie mogła niczego „zlepić” nawet najprostszego zdania.Sama się zastanawiam jakbym ja postąpiła znajdując się na jej miejscu.

    • 2lewastrona permalink
      Listopad 21, 2009 2:19 pm

      a to poczytaj „Moja Afryka” Kingi Choszcz, albo „Rowerem przez dziki ląd” Nowaka 🙂 ale pewnie znasz 🙂

  4. alejka permalink*
    Listopad 21, 2009 3:03 pm

    Moją Afrykę czytałam-rewelacyjna 🙂 Slędziłam nawet losy bohaterów na prowadzonym wówczas blogu :)A Nowaka mam i czeka na odpowiedni moment.Ostatnio pojawiła się bardzo ciekawa pozycja”Trzy filiżanki Etiopii” oj będę musiała się zaopatrzyć:D

    • 2lewastrona permalink
      Listopad 21, 2009 3:10 pm

      🙂
      a tak, tą ostatnią widziałam, ale powiem Ci że scarabee u mnie polecała mi cytując :

      „Brandysa “Z panem Biegankiem w Abisynii” – Afryka w latach 50. opisana z nieprawdopodobnym humorem i wdziękiem 🙂 fajna jest też pierwsza część cyklu, “Śladami Stasia i Nel”, o Egipcie i Sudanie. a pan Bieganek – do zakochania.”

      może znajdziesz – na allegro widziałam :))) ja narazie odpuszczam Afrykę 🙂 generalnie bardziej kręci mnie Azja 🙂 ale jeśli ktos fajnie pisze to i o Afryce poczytam

  5. alejka permalink*
    Listopad 22, 2009 12:04 am

    Mery:Za takie kuszenie powinny być wdrożone kary cielesne:P
    Stanę na skraju nędzy a w akcie desperacji podążę śladami Cejrowskiego i sprzedam lodówkę w końcu zupki w proszku to nie tak straszna rzecz:)

    Bardzo dziękuję za podsunięcie nowych pozycji,zostały już dopisane do listy must have:)

  6. 2lewastrona permalink
    Listopad 22, 2009 1:52 pm

    :):) ale te dwie pozycje akurat drogie na allegro nie są. Po jakieś 5 zeta widziałam chyba :)) takze spoko

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: